niedziela, 30 grudnia 2012

Byłam w szoku:)

Dziś całkiem przypadkowo znalazłam na Facebooku dziewczynę i po prostu umarłam z wrażenia:) tego jak wyglądała i jak wygląda dziś:) Sądzę, że pokazała siłę i zawzięcie tego jak można spełnić swoje marzenia, które były na wyciągnięcie ręki:) Dziewczyna schudła 35kg w 3 miesiące:) pod okiem dietetyka siłowni, aerobiku:) cóż pozostaje mi tylko wziąć z niej przykład i w końcu w głowie ustawić sobie myślenie ja tez tak mogę:)i w końcu spełnić swoje marzenie.
Tak sobie myślę jedni mogą chcą i mają, to czego pragną, drudzy chcą bardzo ale zatrzymują się w połowie drogi:( do tych osób należ ja:( niestety.
Mam taką cichą nadzieje, że rok 2013 przyniesie mi spełnianie marzeń:)
Więc moje drogie mój blog wraca do życia:)

Link tej dziewczyny Jezuuuuu cudna jest:)
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=367839849953999&set=pb.100001839623346.-2207520000.1356870077&type=3&theater

czwartek, 27 grudnia 2012

święta,święta i po świętach:-P

święta święta i po świętach, świąteczny szał,przygotowan i cała reszta:-) to piękny czas kolarzy mi się z  ciepłem światełkami i świecami. Wszystko piękne i magiczne, niestety  waga jest bezlitosna i pokazuje zmiany.  Boże drogi styczeń to chyba suchy chleb i woda:-)jak u was kochane?

wtorek, 25 grudnia 2012

Zdrowych pogodnych...

Z okazji świąt życzę wam zdrowych pogodnych i szczęśliwych Świąt:)
Oby kolejny rok był lepszy od poprzedniego:) i przyniósł same dobre chwile:))
Buziaki:)

sobota, 22 grudnia 2012

jak nie sylwester to może postanowienie??

Jak nie sylwester to może postanowienie nowo roczne???
Cóż nie udało się zdobyć kieckę do sylwestra, więc zostaje wiele innych imprez do wykorzystania:)
Karnawał, walentynki:) cóż... może się uda tym razem...

Cóż tak myślę, że może z jednej strony dać sobie spokój i żyć być taką i po prostu  się zaakceptować?? przestać patrzeć na inne dziewczyny??? i im zazdrościć:)
Cóż... sama nie wiem już...

cel kolejny do osiągnięcia czy może akceptacja siebie...
co przyniesie nowy rok... tego nie wie nikt nawet ja sama...

i nie zdązyłam....

Pofolgowałam sobie po całości... cóż nie zdążyłam  do do sylwestra...
Wiem, że wiele kobiet w takim odstępie czasu chudną i schudły bardzo dużo u mnie zleciało 6 kg i stoi w miejscu... szkoda ale jakoś szczerze straciłam chęć... nie wiem jak to dalej się potoczy... mam wielkie wsparcie w śród tylu znajomych i pewnie wielu z was zawiodłam ale cóż... straciłam chęć walki...
Nie wiem czemu ale zawsze tak jest gdy coś sobie postanowię to jakoś trwa to jakiś dłuższy czas a gdy widzę, że czas nie daje rezultatu to jakoś odchodzi mi zapał i nadzieja:(
Jednym słowem do dupy tak i strasznie mnie to irytuję:(
Cóż zaczynam chyba inny etap swojego życia... na szczęście kilogramów nie przybywa.... ale i nie ubywa...

wtorek, 4 grudnia 2012

Łuuuuuuu

Pofolgowałam sobie bez dwóch zdań można powiedzieć, że etap mojego nie pisania był powodem braku czasu ale też załamań mojej diety.
Cóż znowu stanęłam na nogi i wraz z tym już dziś zaczynam dietę kopenhaską:) więc moje drogie zaczynam udrękę bo czasu coraz mniej:))) Cóż trzymajcie za mnie kciuki:) zdjęcia i wpisy na bieżąco do napisania buziaki:))



Ps. taka Pani Zima zdjęcie na konkurs:))