sobota, 22 grudnia 2012

i nie zdązyłam....

Pofolgowałam sobie po całości... cóż nie zdążyłam  do do sylwestra...
Wiem, że wiele kobiet w takim odstępie czasu chudną i schudły bardzo dużo u mnie zleciało 6 kg i stoi w miejscu... szkoda ale jakoś szczerze straciłam chęć... nie wiem jak to dalej się potoczy... mam wielkie wsparcie w śród tylu znajomych i pewnie wielu z was zawiodłam ale cóż... straciłam chęć walki...
Nie wiem czemu ale zawsze tak jest gdy coś sobie postanowię to jakoś trwa to jakiś dłuższy czas a gdy widzę, że czas nie daje rezultatu to jakoś odchodzi mi zapał i nadzieja:(
Jednym słowem do dupy tak i strasznie mnie to irytuję:(
Cóż zaczynam chyba inny etap swojego życia... na szczęście kilogramów nie przybywa.... ale i nie ubywa...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz