Bardzo ale to bardzo długo zastanawiałam się co by tu wymyślić niepowtarzalnego coś innego:)
Przede wszystkim nie stawiałam na piosenkę"cudownych rodziców mam" bo po prostu na samą jej myśl o niej czułam, że chce mi się płakać :)
Postanowiłam sobie, że cofnę naszych rodziców wstecz do lat:) gdzie się wszystko zaczęło:)
Zobaczcie sami:)
Najpiękniejsze było to, że wszyscy na sali płakali:)
a to co przygotowałam prezentowało się tak:)
był kosz kwiatów z winkiem pralinami:) i antyramom z podziękowaniami:)
To tyle chyba jeśli chodzi o ślubne tematy:)
Buziakiii:)
czy moge wiedziec w jakim programie zrobiona jest przentacja?? pozdrawiam maliza1@wp.pl
OdpowiedzUsuńPiękne podziękowania. Takie inne niż wszystkie. No i jaka pamiątka na lata :-) Pozdrawiam. Kasia.U.
OdpowiedzUsuń