czwartek, 13 września 2012

Boże drogi dziś 11 dzień i potężny kryzys:(

Oczy chciały jeść dziś wiele:) bardzo wiele:)  zjadłabym dziś wszystko co słodkie, ostre, z przyprawami:) coś mega niezdrowego np.pizze:)
Mama dziś upiekła dwie blachy ciasta, pachniało cynamonem w całym domu szok:((((
A ja tradycyjnie wszystko wąchałam:)
Więc dziś zjadłam dość sporo:)
Śniadanie activia plus musli:)
Obiadek i tu może być szok dwa mini dietetyczne gołąbki i zupa chińska( nie zjadłam całej bo nie mogłam, miałam ochotę na coś ostrego przyprawionego i ciepłego:) jedyne na myśl rzuciło mi się to bo nie ma aż tak dużo kcal:) )
Podwieczorek 5 śliwek
Kolacja jogurt i musli:)
TYle mojego jedzenia dość dużo:) później bolał mnie brzuszek straszliwie:((((

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz