wtorek, 11 września 2012

8 dzień-Poniedziałek:)

Miała być dieta kopenhaska ale cóż nie jestem obecnie w domku tylko z wizyta u teściowej i biorąc okoliczności nie jestem w stanie zaplanować sobie diety tak jakbym chciała:) z wiadomych przyczyn:) wiec ta dieta odsunęła się w czasie po prostu:)
Na śniadanko nie jadłam nic:) pochłonęłam jabłuszko:) Na obiadek zjadłam jedno z najlepszych dań mojej teściowej:) Leczo:)
Skład ->
2 średnie cukinie;)
1/2 główki małej kapusty
4 duże marchewki
4 duże cebule
2 duże papryki
Do smaku przyprawy i pietruszki:)  wszystko zdrowe bo duszone:) pychaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Jak wrócę do domku to się na to skuszę i zrobię sobie sama:) takie cudeńko:)
Przede wszystkim je się to na ciepło:) więc coś ciepłego w brzuszku:)
 Natomiast na kolację znów zjadłam leczo:) plus kromeczki dwie ciemnego chlebka:)


I kolbę kukurydzy:) ale przyznam się szczerze, że nie była dobra chyba już nie czas na kukurydzę:(
Nie dało się jej jeść wiec jadłam widelcem:)

ps. kolacja nie jest jedzona późno:) gdzieś koło 19:) a spać niestety poszłam koło 4:((((((
cierpię na bezsenność:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz